Kalina słucha, a las… las gada, najpiękniej jak potrafi…

Czy w środku starego drzewa w magicznym lesie bije zielone, ogromne serce matki natury?

Czy snuje jakimś delikatnym, ledwo słyszalnym głosem bajki, baśnie, legendy… Lub szepcze magiczne zaklęcia? Albo śmieszne rymowanki? A może coś nuci sobie cichutko?

Kalina słucha, a las… las gada, najpiękniej jak potrafi…

…Ooo taka została pamiątka w postaci zdjęć z jednej z wiosennych dziecięcych plenerowych sesji.

A ja… tak bardzo lubię coś dopisać do tych zdjęć, jakieś skrawki historii, magicznych, ulotnych… Tak bardzo lubię po swojemu dodać tym zdjęciom ramkę ze słów i czułości.

I już się cieszę, bo wiosna powolutku budzi do życia naturę i mogę Cię już zaprosić do zapisów na wiosenne sesje wśród lasów, łąk, pól…

Również szczerze Cię zachęcam do tego, by drukować zdjęcia, by oprawiać je w ramki, by tworzyć rodzinne kolekcje wspomnień.